Ostre cięcie. Piły, siekiery i tasaki nie tylko dla profesjonalnych drwali

Jeśli męczysz się z niezbyt ostrą siekierą, krzywą piłą czy usiłujesz usunąć grubą gałąź zwykłym sekatorem, postaw na takie narzędzia, które ułatwią ci życie. Zdziwisz się, jak skuteczne może być cięcie, jeśli tylko wymienisz zwykłą siekierę na nowoczesną albo użyjesz do układania pni specjalistycznych narzędzi.

Autor:Magdalena Tatar14 07 2021

Szybka i efektywna obróbka drewna, także dla mniej zaawansowanych

Zanim wydasz duże pieniądze na drogie elektronarzędzia, profesjonalne i kosztowne usługi cięcia drewna czy karczowania albo też kupisz gotowe drewno kominkowe, sprawdź, czy nie lepiej zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych i postawić na profesjonalne narzędzia do pracy Fiskars. To pewny wybór i dobra inwestycja, bo nawet po wykonaniu zadania zostaną w twojej narzędziowni i z pewnością nie raz się przydadzą.

Właściwa siekiera to świetnie wydane pieniądze

Ostra siekiera z wygodną, antypoślizgową rączką zapewnia skuteczne cięcie, a dobre wyważenie pozwala zachować odpowiednią postawę przy pracy. Takie narzędzie w drewno wchodzi niemal jak w przysłowiowe masło. Dobra siekiera powinna mieć też wygodny, mocny trzonek, który może być wykonany z twardego drewna (np. jesionowego czy hikorowego) lub z tworzywa sztucznego. Ważne jest również, by głowica była na nim solidnie osadzona - aby nie było ryzyka, że spadnie podczas pracy.

Warto podkreślić, że do różnych zadań potrzebne są różne rodzaje siekier. Stwierdzenie, że jedna siekiera nadaje się do wszystkich prac jest mitem. Siekiery ciesielskie najlepiej nadają się do rąbania i precyzyjnej obróbki drewna. Przeznaczone są do prac budowlanych i stolarskich. Sprawdzą się również w lesie przy okrzesywaniu ściętych drzew i ścinaniu mniejszych pni. Charakteryzuje je specjalne oszlifowanie ostrza, wykonane pod małym kątem. Z kolei siekiery rozłupujące to bardziej wyspecjalizowany rodzaj siekier polecany podczas przygotowywania drewna na opał. Ostrza tego rodzaju siekier szlifowane są pod dużym kątem i mocno rozszerzają się od ostrza do czepca. Głowica jest krótsza i bardziej masywna niż w przypadku siekiery ciesielskiej. Długi trzonek pozwala w większym stopniu wykorzystać siłę odśrodkową podczas rozłupywania pni.

Fiskars w oparciu o swoje wieloletnie doświadczenie i dbałość o najmniejsze szczegóły, zaprojektował nową generację nowoczesnych i funkcjonalnych modeli zarówno siekier ciesielskich, jak i rozłupujących. Na przykład siekiera ciesielska XS-X7 to idealne narzędzie do przygotowania drewna na opał podczas campingu. Nieco większy model S-X10 jest niezastąpiony w pracach ciesielskich i leśnych. Natomiast przy rozłupywaniu pieńków średniej wielkości doskonale sprawdzi się model siekiery rozłupującej L-X21, a z dużymi pieńkami na pewno poradzi sobie siekiera XL-X25.

Perfekcyjne cięcie – jaka piła do przydomowego sadu?

Z kolei piła to narzędzie nie tylko dla rosłego, doświadczonego drwala. Trudne z pozoru wycięcie grubszych gałęzi czy desek może wykonać każdy, jeśli sięgnie po ostrą, poręczną piłę o właściwej wielkości ząbkach ukierunkowanych tak, aby piłowanie było lżejsze. Piły Fiskars Xtract™ to narzędzia stworzone przez profesjonalistów dla każdego, gwarantują skuteczne cięcie gałęzi i desek. Mają ergonomiczną, pokrytą tworzywem SoftGrip™, rękojeść z bezpieczną osłoną na palce, dlatego podczas cięcia możesz czuć się bezpieczniej.

Zwróć uwagę na produkty z chowanym ostrzem. Po pierwsze: zmieniasz długość ostrza, dopasowując je do piłowanego elementu, po drugie: precyzyjne wyregulujesz je także do trudno dostępnych miejsc, po trzecie: chronisz narzędzie w czasie przechowywania, a po czwarte – równie istotne – w prosty sposób oszczędzasz przestrzeń do przechowywania. Taka wysuwana piła Fiskars Xtract™ dostępna jest w trzech wariantach: dużym, małym i uniwersalnym, a koszt takiego gadżetu zaczyna się już od 100 zł.

Gotowe drewno prosto do kominka? Tę pracę możesz wykonać sam

Zgrabne, równe, odpowiednio wysuszone i przechowywane drewno do kominka daje ciepło, przyjemny, naturalny zapach dymu i pięknie się pali, zapewniając tę cudowną atmosferę, jaka pochodzi tylko od prawdziwego ognia. Większość użytkowników kominków decyduje się na zakup gotowego drewna, ale ambitniejsi mogą też rozłupać pocięte na mniejsze kawałki pnie sami.

To niełatwe zadanie, ale z ostrymi, solidnymi narzędziami i właściwym przygotowaniem każdy może się go podjąć, jeśli tylko wszelkie środki ostrożności zostaną zachowane. Fiskars oferuje wygodne, bardzo poręczne modele dopasowane wagą, wielkością i wyważeniem do średnicy rozłupywanego pnia. X11 – mała (S) do pni do 20 cm, X17 – średnia (M) do pni powyżej 20 cm średnicy, X21 – duża (L) dla pni od 20 do 30 cm oraz XL X25 i X27 – bardzo duża (XXL) do pieńków nawet powyżej 30 cm. Dopasowania narzędzia do zadania, jak i twojej budowy i możliwości skutecznie wpłynie na efektywność pracy.

Siekiery rozłupujące Fiskars charakteryzuje optymalny kształt i geometria ostrza. Głowica zintegrowana z trzonkiem zapewnia trwałe połączenie, a doskonałe wyważenie umożliwia bezpieczną i skuteczną pracę. Siekiery rozłupujące posiadają ostrze szlifowane pod kątem 35°. Ich trzonek zbudowany jest z lekkiego, lecz bardzo wytrzymałego tworzywa FiberComp™, natomiast antypoślizgowa rączka z tworzywa SoftGrip™ zapewnia pewny uchwyt, komfort oraz bezpieczeństwo podczas pracy.

Przenoszenie ciężkich pni bez schylania? Tak, to możliwe

Praktyczne i solidne narzędzia do drewna uczynią nawet najcięższe zadanie prostszym. Samo podniesienie czy przeturlanie pnia na miejsce, gdzie chcesz je rozłupać, to duży wysiłek, a wykonanie tej czynności wielokrotnie dla niejednej osoby może skończyć się kontuzją i bólem pleców, a nawet poważniejszym urazem. W ciągu kilku godzin pracy trzeba wykonać dziesiątki, jeśli nie setki niewygodnych i nadwerężających ciało ruchów, co może zniechęcać do robienia tego samodzielnie, ale i ten problem niwelują dobre narzędzia. Fiskars to marka, która oferuje sprawdzone i gwarantujące niezawodność haki i kleszcze do podnoszenia, przenoszenia i układania pni z serii narzędzi WoodXpert™, a Capina XA22 WoodXpert™ umożliwi przekręcanie i przenoszenie nawet dużych pni z mniejszym wysiłkiem i bez ciągłego schylania się. Co ważne: zasada ich działania polega na prostych, naturalnych zjawiskach (kleszcze zaciskają się pod wpływem grawitacji, a nie skomplikowanych pokręteł). Szczypiec i kleszczy używamy, wykonując zwykły zamach (capina i hak są wbijane w odpowiednie miejsce na pieńku).

Karczowanie i wycinka drobnych drzewek

Oczyszczanie zdziczałego fragmentu działki albo wycinka krzewów może przywodzić na myśl jedną z mitologicznych prac Herkulesa… Tu bez profesjonalnego podejścia się nie obejdzie. Z pomocą przychodzą narzędzia mniej popularne, ale skuteczne i proste w obsłudze. Raptem kilka cięć poręcznego, krótkiego tasaka do karczowania A3 WoodXpert™ pomoże ci wyciąć, okrzesać czy też przyciąć małe drzewko albo okorować większe. Proste, ale bardzo intuicyjne w obsłudze narzędzie sprawdzi się np. w czasie wycinania ekspansywnych albo starych krzewów owocowych lepiej od niejednego sekatora. Dla posiadaczy większych działek i sadów czy też zalesionych działek, które należy przerzedzić albo oczyścić – jak znalazł.

Dłuższy, dwuręczny model Fiskars XA23 WoodXpert™ pozwoli wykonać solidny, szeroki rozmach i raptem kilkoma cięciami usunąć nawet kilkuletnie drzewko. To narzędzie dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Hak umieszczony na końcu ostrza takich tasaków ma dodatkową funkcję – za jego pomocą ścięte drzewko przeciągniesz w inne miejsce wygodnie, bez schylania się i podnoszenia. Prosto, szybko i wygodnie.

Uważaj, są naprawdę ostre!

Dla jednych to zachęta i zapewnienie o skuteczności narzędzi do cięcia, rąbania i łupania drewna, dla innych ważne ostrzeżenie i przestroga. Piły tasaki, siekiery i wszystko to, co służy do rozdrabniania drewna, może stać się zagrożeniem, jeśli będzie używane nierozważnie. O wypadek łatwo, dlatego każdy korzystający z nich powinien zastosować szczególną ostrożność. Profilowane, ergonomiczne uchwyty siekier, pił i tasaków Fiskars służą wygodzie i sprawniejszej pracy, ale też bezpieczeństwu, gdyż zapewniają pewny chwyt. Narzędzie nie ślizga się w dłoni, można pewnie je chwycić i nie omsknie się w nieodpowiednim momencie.

Każde ostrze kiedyś się tępi…

Praca z drewnem tępi nawet najlepsze narzędzia. Aby temu zapobiec i uniknąć zbędnych inwestycji, należy o nie dbać. Im lepiej to zrobisz, tym dłużej posłużą. Po pierwsze: ważne jest staranne czyszczenie z soków, żywicy i wilgoci. Po drugie: zabezpieczenie narzędzi przed niekorzystnymi warunkami i niezostawianie ich w wilgotnym miejscu i bez wyczyszczenia. Po trzecie zaś, regularne gładzenie ostrza, które usunie powstające przy każdym uderzeniu np. mikro wyszczerbienia w przypadku siekiery. Regularne gładzenie ostrza gwarantuje jego skuteczność i bezpieczeństwo pracy, dlatego w twojej narzędziowni nie powinno zabraknąć ostrzałki Fiskars XSharp™, która posłuży ci też do ostrzenia kuchennych noży.

Dlaczego warto kupić lepszą siekierę lub piłę?

Profesjonalne linie narzędzi – szczególnie tych przeznaczonych do cięższych prac w sadzie i ogrodzie – są poddawane nieustannym testom w celu zmniejszenia nakładu siły potrzebnej do pracy. W tym celu mierzy się aktywność mięśni np. przy posługiwaniu się narzędziami o różnych parametrach, aby zmniejszyć ich wagę, doskonalić konstrukcję i zoptymalizować każdy parametr tak, aby ciężka praca z drewnem stawała się z każdą nowszą generacją łatwiejsze i lżejsza. Tu liczy się każdy detal, kąt, kształt i grubość, tak aby jak najbardziej ułatwić ci pracę, a każdy kolejny sezon w ogrodzie i sadzie dawał większą satysfakcję.

(Nie)zwykłe cięcie. Wielofunkcyjne zastosowanie nożyczek

Pełniona przez nie funkcja jest oczywista – mają po prostu dobrze ciąć. Oczywiście nie mówimy tu wyłącznie o kartkach papieru. Nożyczki potrafią znacznie więcej, a przekonuje o tym marka Fiskars, która jest czołowym dostawcą dóbr konsumenckich dla domu, ogrodu i rekreacji.

Autor:Katarzyna Rapczyńska-Lubieńska14 07 2021

Czy wiesz, że niektóre typy nożyc możemy spotkać w przyrodzie? Przykładem są choćby odnóża raka czy innych tnących skorupiaków. O ile zwierzęta radzą z sobie z przecinaniem różnych rzeczy w naturalny sposób, to człowiek potrzebuje do tego specjalnych narzędzi.

Pierwsze nożyczki – kto je wynalazł?

Według źródeł najstarsze nożyczki znaleźli archeolodzy wśród ruin Emaru, starożytnego miasta w północnej Syrii. Składały się z metalowego fragmentu wygiętego w literę U i miały ostre krawędzie. Historia wspomina także o Egipcjanach, którzy stworzyli nożyczki ok. XV w. p.n.e. w Egipcie. Narzędzie składało się z jednego brązowego kawałka metalu, który uformowany był w dwa ostrza. Ich pracę kontrolował znajdujący się w środku żelazny pasek. Z czasem egipski projekt został udoskonalony przez Rzymian, którzy wykonali nożyczki z dwoma ostrzami przesuwającymi się obok siebie.

Według innych doniesień, osobą, która stworzyła pierwsze narzędzie do cięcia, był Leonardo da Vinci – nie ma jednak dowodów, które by to potwierdzały. Chociaż trudno jest ustalić, kto był rzeczywistym twórcą, za oficjalnego wynalazcę uznaje się Roberta Hinchliffe’a z Sheffield w Anglii. Był pierwszym człowiekiem, który użył stali do produkcji nożyczek, a w 1761 r. ruszył z ich masową produkcją. Ciekawym narzędziem okazały się również nożyczki profilowane, stworzone w 1893 r. przez Louise Austin z Whatcom w stanie Waszyngton. Miały ząbkowane ostrza, które umożliwiały krawcom cięcie dekoracyjnych tkanin. W ten oto sposób nożyczki stały się narzędziem o wielofunkcyjnym zastosowaniu.

Ostrze z pomarańczowym uchwytem

W pierwszej połowie XX w. nożyczki były produkowane w technologii kucia i szlifowania. Miały bogate zdobienia i wyglądały bardzo dekoracyjnie, a niektóre modele robiono nawet ze srebra na specjalne zamówienie. Jeżeli chodzi o nożyczki krawieckie, ich cena nierzadko stanowiła równowartość rocznej pensji pracownika. Narzędziem typowo użytkowym stały się dopiero w latach 60. Wtedy marka Fiskars jako pierwsza na świecie rozpoczęła produkcję nożyczek z plastikowymi rękojeściami, wykorzystała metodę bezpośredniego wtryskiwania rączek na ostrza. Pierwsze wzory, zaprojektowane przez Olofa Bäckströma, testowano już w 1961 r., a sześć lat później ruszyła masowa produkcja.

Co jest największym atutem tych nożyczek? Oczywiście precyzyjnie szlifowane ostrza umożliwiające dokładne cięcie, a także to, że każdy model jest wyjątkowo lekki i poręczny. Dziś nożyczki Fiskars z pomarańczową rękojeścią to produkt niemal kultowy. Cenimy je za to, że są niezwykle trwałe, eleganckie, a przede wszystkim mają wysoką jakość wykonania. Obecnie w ofercie Fiskars dostępnych jest ponad 50 typów nożyczek o zróżnicowanej formie i wszechstronnym zastosowaniu. Możemy z nich korzystać w różnych sytuacjach, np. przygotowując posiłek, pracując w garażu lub ogrodzie, szyjąc czy bawiąc się z dziećmi. To jeden z podstawowych sprzętów, który powinien znaleźć się w każdej szufladzie biurka.

Must have każdego projektanta

Dobre nożyczki to absolutna podstawa w każdej pracowni krawieckiej. W serii Fiskars znajdziemy profesjonalne nożyce krawieckie, które docenią zarówno amatorzy, jak i projektanci. Charakterystyczne nożyczki od lat obecne są w świecie mody i wszędzie tam, gdzie jakość i ergonomia pracy stoją na pierwszym miejscu. Na szczególną uwagę zasługują nożyczki Fiskars RazorEdge™ – doskonale radzą sobie z każdym, nawet grubszym materiałem. Potrafią ciąć nie tylko tkaniny wielowarstwowe, ale także skórę czy filc. Mają dodatkową osłonę na ostrze, co jeszcze bardziej podkreśla ich niezwykłą ostrość. Z ich pomocą każdy modowy projekt z pewnością będzie udany. Dostępne są w trzech wariantach: 23 cm, 21 cm i 13 cm.

Idealne dla małych artystów

Jak wiadomo, nie tylko dorośli korzystają z nożyczek. Dzieci są bardzo kreatywne i uwielbiają kleić, ciąć i rysować. Aby zachęcić je do twórczej aktywności, warto stworzyć dla nich kącik plastyczny, w którym będą mogły szaleć dowoli. Jeśli pociecha uwielbia wycinanki, warto, by miała pod ręką bezpieczne nożyczki Fiskars z zaokrąglonymi końcami. Rękojeść formowana jest metodą wtryskową bezpośrednio na ostrzach, co zapewnia maksymalną higienę – nie ma szczelin ani otworów, w których mogłyby gromadzić się bakterie. Co ważne, uchwyt wykonano z tworzywa sztucznego, odpornego na uderzenia.

Nieoceniony pomocnik kuchenny

Jakiś czas temu nożyce w kuchni służyły wyłącznie do rozcinania opakowań produktów spożywczych. Dziś służą nam do wielu innych rzeczy – dzięki nim możemy pociąć pizzę na równe kawałki, pokroić kurczaka, a zwłaszcza wyciąć z niego chrząstki i tłuste fragmenty. Niektórzy usuwają nawet skórkę szynki lub tworzą wymyślne wzory kanapek dla dzieci. Pomysłów jest całe mnóstwo! Nożyczki marki Fiskars doskonale radzą sobie także z siekaniem warzyw (np. szczypiorku) oraz świeżych ziół. W łatwy sposób możemy pozyskać aromatyczne liście bazylii, oregano czy mięty. A jak wiadomo, w kuchni liczy się przede wszystkim wygoda i oszczędność czasu. Warto pamiętać o tym, że każdą parę nożyczek można ostrzyć za pomocą ostrzałki Fiskars.

Mogą służyć także w ogrodzie

Nożyczki to narzędzia nie tylko niezbędne w domu, pracowni krawieckiej, biurze, szkole, garażu, ale również bardzo przydatne do prac w ogrodzie. W bogatej ofercie Fiskars znajdziemy między innymi uniwersalne nożyczki ogrodowe (świetnie nadają się do precyzyjnego przycinania drobnych gałązek, łodyg kwiatów i ziół). Ich ostrza wykonano z wysokiej jakości stali nierdzewnej. Mają ergonomiczny kształt i wygodną rękojeść, która została zaprojektowana tak, aby zapewnić dużą przestrzeń dla palców i pewny chwyt podczas pracy. Zastosowanie takiego rozwiązania sprawia, że siła nacisku rozprowadzana jest równomiernie, zapobiegając zmęczeniu i dając poczucie komfortu.

Tną… i robią znacznie więcej

Jeśli chodzi o wielofunkcyjne zastosowanie nożyczek, prawdziwym hitem jest model Cuts + More. Na czym polega jego sekret? Po pierwsze, narzędzie to doskonale sprawdzi się zarówno w kuchni, jak i w ogrodzie oraz każdym innym miejscu, np. podczas rodzinnej wycieczki za miasto. Po drugie, oprócz podstawowej funkcji cięcia nożyczki Fiskars mają aż 7 dodatkowych funkcji. Otwierają butelki, ostrzą nożyczki, tną druty, linki lub sznury, a dodatkowo posiadają szydło do przekłuwania materiału oraz ostrze do cięcia taśmy. Czy można wyobrazić sobie lepszego "asystenta" niż ta złota rączka? Fakt. W tym przypadku… rączka pomarańczowa!

Przygotuj ogród na upały. Sprytne triki i nowoczesne urządzenia nawadniające

Lipiec i sierpień nadchodzą wielkimi krokami, a wraz z nimi uporczywe susze, które mogą zdziesiątkować nawet najbardziej zadbane ogrody. Bez odpowiedniego nawodnienia ani rusz, dlatego zastanów się nie tylko nad tym, jak zapobiegać suszy, ale również jak oszczędzić na podlewaniu.

Autor:Patryk Wieczorek09 07 2021

Warto pomyśleć o systemie nawadniającym, zanim ogród zostanie zniszczony na skutek długotrwałego braku deszczu. Sekret mądrego podlewania tkwi nie tylko w dobrych nawykach, ale również sprzęcie, który poradzi sobie idealnie z tym zadaniem.

Obfite podlewanie

Musisz przede wszystkim pamiętać o tym, by dać ziemi czas na nasiąknięcie. Zwilżenie wierzchniej warstwy gleby na dłuższą metę okaże się nieefektywne, tylko zmarnujesz wodę. Przyjmuje się, że podczas podlewania ziemia powinna przesiąknąć na głębokość około 10–15 cm, w przeciwnym wypadku duża część wody zniknie na skutek parowania. Lepiej więc podlewać ogród rzadziej i obficiej.

Z drugiej strony nadmiar wody może doprowadzić do zahamowania wzrostu roślin. Wiele z nich nie znosi kałuż, które niestety często powstają wokół zraszacza. Fiskars zaradził temu w prosty sposób. Zraszacze tworzą mniejszy słup wody na środku, a szerszy po bokach. Dzięki temu z jednej strony woda sięga dalej, a z drugiej wokół zraszacza nie powstają niepotrzebne kałuże. Dzięki szerokiemu stopniowi regulacji możesz mieć pewność, że precyzyjnie podlejesz całe podwórko.

Liczy się właściwa pora

Ogród nie znosi również kompromisów, jeśli chodzi o porę podlewania. W ciągu dnia ziemia jest bardzo nagrzana, więc woda wyparuje, zanim zdąży przeniknąć do głębszych warstw gleby. Dodatkowo w słoneczny dzień kropelki działają jak miniaturowe soczewki skupiające światło, które z kolei może poparzyć delikatne rośliny. Odpowiednią porą do podlewania jest poranek, gdy temperatura jest jeszcze stosunkowo niska. Woda będzie miała czas na to, by wsiąknąć w glebę.

Bez narzędzi ani rusz

Latem nie poradzisz sobie bez odpowiednich urządzeń. Wąż ogrodowy, zraszacze, a także pistolety i lance pozwolą precyzyjnie nawodnić wszystkie narażone na suszę miejsca w ogrodzie. Warto skompletować pełen zestaw, aby nawodnić ogród bez wysiłku, dbając o rośliny i oszczędzając wodę. Dobrej jakości sprzęt przyda się nie tylko do ogrodowych prac, ale również mycia samochodu, roweru czy kostki wokół domu.

Szeroka gama produktów do nawadniania od Fiskars to pewny wybór. Nowa linia urządzeń nawadniających charakteryzuje się wyjątkową trwałością i solidną konstrukcją zapobiegającą przeciekaniu. Złączki i pistolety są na tyle uniwersalne, że będą kompatybilne nawet ze sprzętami innych producentów. Jeśli więc chcesz wymienić tylko część komponentów lub wzbogacić się o nowe, Fiskars będzie najlepszym rozwiązaniem.

Na szczególną uwagę zasługuje innowacyjny bęben z wężem. Stabilny pojemnik z wbudowanym schowkiem na niezbędne złączki i pistolet przyda się szczególnie w najbardziej odległych częściach ogrodu. Są dostępne w wielu rozmiarach, począwszy od niewielkich, a skończywszy na modelach XL z systemem automatycznego zwijania. Dzięki temu każdy ogrodnik może wybrać model, który będzie odpowiadać jego potrzebom.

Obszerne podwórka wymagają połączenia kilku elementów systemu nawadniającego, dlatego Fiskars zadbał o szeroki wybór złączek i przyłączy do kranu, a także końcówek zraszających. Zarówno węże, jak i pozostałe komponenty wyposażono w innowacyjny system kodowania kolorem. Dzięki niemu unikniesz błędnego dopasowania złączki do węża. W ofercie znajdują się produkty wykonane z tworzywa FiberComp™. Są one dwa razy trwalsze niż inne i bardzo odporne, nawet na duży nacisk.

Nie jest za późno na przygotowania

Prażące słońce może być zabójcze dla roślin, dlatego warto zabezpieczyć przed nim najbardziej wrażliwe drzewka i krzewy. Najlepszym sposobem będzie cieniowanie obszarów w najbardziej narażonych na suszę. Można to zrobić na wiele sposobów. Najlepiej sprawdzi się bambusowy bądź wiklinowy płotek przyczepiony do siatki. Jeśli zależy ci na zacienieniu obszaru w centrum ogrodu, pomyśl o pergoli, na którą możesz tymczasowo narzucić włókninę lub posadzić wokół pnące kwiaty, które dadzą upragniony cień. To wszystko pozwoli ograniczyć straty powodowane przez suszę do minimum.

W miejscach mocno nasłonecznionych walka z suszą bez ciągłego podlewania może być skazana na niepowodzenie. Warto więc nasadzać w tym miejscu bardziej wytrzymałe krzewy i byliny. Jeżeli jednak nie chcesz się ograniczać, rozważ ściółkowanie roślin – zarówno tych wymagających, jak i świeżo posadzonych. Przede wszystkim należy usunąć trawę w obrębie około 30 cm od pnia drzewka bądź krzewu – w ten sposób nie będzie ono musiało rywalizować o wilgoć, a woda swobodnie spłynie do głębszych partii gleby. Aby zabezpieczyć ziemię przed utratą wilgoci, dobrze będzie również obsypać ziemię korą lub zrębkami.

Latem wysokiej jakości sprzęt do nawadniania to twoi najwięksi sprzymierzeńcy w walce o zielony, żywy ogród. Rozsądne racjonowanie wody pozwoli ci również sporo zaoszczędzić, a efekt pozostanie taki sam.

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.