Wąż na miarę twoich potrzeb. Jak wybrać idealny model, który spełni oczekiwania?

Wąż doprowadzający wodę stanowi jedno z podstawowych narzędzi do pracy w ogrodzie. Dobór odpowiedniego sprzętu przekłada się zaś na jego jakość, a przede wszystkim – codzienną wygodę. Warto więc z dużą uwagą podejść do zakupu, ponieważ dobry produkt pozwala też ograniczyć zużycie wody i zapobiega jej marnowaniu. Sprawdź, co należy wziąć pod uwagę!

Autor:Daniel Działa25 05 2021

Do czego przydaje się wąż ogrodowy? Jego główne zastosowania to podlewanie i zraszanie roślin, napełnianie zbiorników wodą, a także mycie – np. roweru czy samochodu. Głównym uwzględnianym parametrem jest długość węża, niemniej ważną rolę odgrywają również inne jego cechy.

Wąż idealny – poznaj podstawowe parametry.

Wybierając wąż ogrodowy, warto wziąć pod uwagę takie jego cechy, jak:

Długość węża – tę należy dobrać stosownie do wielkości ogrodu lub działki. Najprościej ujmując, im większy teren, tym wąż powinien być dłuższy. Jak to dokładniej określić? Wystarczy zmierzyć odległość od ujęcia wody do najdalszego zakątka ogrodu. Optymalnie jest zapewnić przy tym około 2 metrów zapasu. Nie należy zbytnio dodawać długości, ponieważ zawsze zwiększa to ciężar węża i może niepotrzebnie utrudniać operowanie nim. Dobrym pomocnikiem przy doborze zarówno węża, jak i pasujących do niego akcesoriów jest kalkulator ogrodowy firmy Fiskars, dostępny pod adresem: www.fiskars.eu/easywatering.

Średnica węża – oznaczana jest zwykle w milimetrach (rzadziej w calach). Im większa średnica, tym rośnie ciśnienie wody. Ma to duże znaczenie na większej odległości od ujęcia wody. W przypadku niewielkich ogrodów wystarczy wąż o standardowej średnicy 13 mm, a na większych terenach optymalne będzie 19 mm. W ofercie Fiskars znajdują się węże ogrodowe o średnicy 9 mm, która doskonale nadaje się na balkony czy niewielkie powierzchnie, a także o średnicach 13, 15 i 19 mm. Marka posiada szeroką ofertę, dopasowaną do potrzeb każdego, niezależnie od wielkości ogrodu.

Materiały i budowa – zastosowane surowce mają duży wpływ na aspekty użytkowe węża, takie jak jego solidność, odporność na różnego typu czynniki zewnętrzne i rzecz jasna wygodę użytkowania. Odpowiednia konstrukcja zapobiega też niepożądanemu skręcaniu węża, co może obniżać jego wytrzymałość oraz utrudniać prawidłowy przepływ wody pod optymalnym ciśnieniem. Fiskars proponuje wysokiej jakości trzywarstwowe węże ze wzmocnieniem w oplocie krzyżowym oraz odporne na skręcanie (klasy Q3, Q4 i Q5). Ponadto są przetestowane pod kątem wysokiego ciśnienia i wyróżniają się odpornością na działanie promieni UV. W składzie zaś nie mają toksycznych ftalanów.

Dodatkowe akcesoria

Wąż ogrodowy można uzupełnić różnymi akcesoriami, przez co zyskuje więcej zastosowań i lepiej sprawdza się przy wymagających, niekiedy specyficznych zadaniach. Warto zwrócić uwagę m.in. na:

Pistolety zraszające: umożliwiają wygodną regulację oraz zatrzymanie strumienia wody. Przydaje się to przy podlewaniu roślin kwitnących oraz szczególnie wrażliwych – rozproszony strumień wody nie grozi ich uszkodzeniem.

Armatura do węży ogrodowych: szybkozłącza (pozwalają połączyć wąż z zaworem lub kranem albo innym wężem), przyłącza i nyple (do rozdzielania strumienia wody na kilka lub do przyłączania dwóch węży do jednego kranu), obejmy i zaciski (łączenie oddzielnych węży, a także naprawa uszkodzonych narzędzi). Aby wykluczyć popełnienie błędu przy dopasowaniu złączki czy przyłącza do węża, Fiskars zastosował innowacyjny system oznaczania średnicy kolorem, czyli tzw. system kodowania kolorem. Otóż, kolor żółty - odpowiada średnicy 9 mm, niebieski - średnicy 13-15 mm, natomiast czerwony - średnicy 19 mm. Nie ma zatem szansy na pomyłkę!

Bęben z wężem, czyli większa wygoda.

Bębny z wężem są nieocenione w podlewaniu roślin w odległych zakątkach ogrodu i miejscach wymagających obfitego podlewania. Modele z oferty Fiskars są gotowe do użycia od razu, gdyż są wyposażone we wszystkie niezbędne akcesoria. Warto wiedzieć, że bębny Fiskars są odpowiednie do ogrodów o różnej wielkości. Modele o rozmiarze L i XL sprawdzą się w dużych ogrodach, z kolei w mniejszych te o rozmiarze M oraz S. Najmniejszy rozmiar swoją wygodą użytkowania zaskoczy nawet właścicieli tarasów i balkonów, ponieważ gwarantuje zdecydowanie szybsze i efektywniejsze nawadnianie roślin w donicach niż tradycyjna konewka.

W dzisiejszych czasach coraz modniejszy staje się trend - urban gardening – czyli tworzenie nawet niewielkich zakątków zieleni na powierzchni, którą dysponujemy. Posiadając odpowiednie narzędzia ich pielęgnacja nie będzie problemem nawet podczas najbardziej zapracowanego tygodnia. Dzięki temu, pomimo chaosu dnia codziennego, będziemy mogli pochwalić się własnym skrawkiem zieleni i roślinnością, która w mig poprawi nam humor po ciężkim dniu.

Najbardziej zaawansowany, czyli automatyczny bęben z wężem XL z kółkami, przyda się posiadaczom dużych ogrodów. Ma on bowiem mnóstwo zalet:

Wszystko w zasięgu ręki: w zestawie znajdują się niezbędne akcesoria takie jak regulowana, łatwa w użytku dysza zraszająca oraz uniwersalne przyłącze. Wszystkie potrzebne elementy można przechowywać w zintegrowanym schowku w uporządkowany sposób, gdy nie są używane. Dzięki temu żadna część się nie zgubi.

Unikatowa pozioma konstrukcja: bęben jest stabilny i odporny na przechylenie. Można go obracać w zakresie 360 stopni, co zapewnia pełną swobodę manewrowania. Ogrodnicy, którzy często podlewają duże powierzchnie, wiedzą, jak jest to ważne i komfortowe. Nie ma możliwości, aby przy takiej konstrukcji sprzęt się przewracał, blokował, utrudniał sprawne podlewanie.

Automatyczne zwijanie i kółka: nic się nie plącze, przez co podlewanie jest jeszcze łatwiejsze, a praktyczne kółka ułatwiają manewrowanie i transport. Docenią to ogrodnicy, którzy mają do przemierzenia spory kawałek terenu.

Estetyczny wygląd: bęben wyróżnia się eleganckim, stylowym designem, który otrzymał nagrodę Red Dot – jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w dziedzinie wzornictwa przemysłowego.

Inną opcją jest bęben z wężem bez kółek, który można zamontować na ścianie, a przez to nie ma potrzeby dźwigania go czy przesuwania.

Ogród przyjazny pszczołom. Jak stworzyć kwiatowy azyl dla owadów?

O tym, jak ważna jest rola owadów zapylających w ekosystemie, nie musimy chyba nikogo przekonywać. Dobra wiadomość jest taka, że każdy z nas może wspierać pszczoły w ich działalności na rzecz przyrody. Ekologiczny ogród pełen różnorodnych kwiatów stanie się dla nich prawdziwym domem.

Autor:Agnieszka Małgorzata Adamska11 05 2021

Naukowcy są zgodni – pszczoły to jedne z najbardziej pożytecznych stworzeń na świecie. Trudno znaleźć drugi gatunek zwierząt, który byłby obiektem tak dokładnych badań i obserwacji, jak te małe, pracowite owady. Niestety, od jakiegoś czasu uczeni z niepokojem obserwują regularny spadek populacji pszczół miodnych. W okresie ostatnich pięciu lat ich kolonia zmalała o ok. 30 proc. Wymieranie pszczół jest obecnie problemem globalnym, który otrzymał już nawet naukową nazwę: "Zespół masowego ginięcia pszczoły miodnej" (ang. Honeybees Colony Collapse Disorder).

Nie znaleziono jeszcze przyczyny problemu, ale jedno jest pewne – ekosystem bez pszczół nie może istnieć, dlatego tak ważna jest regularna troska o te owady. Każdy właściciel przydomowego ogródka może zadbać o pszczoły, oferując im przyjazne środowisko do życia. Podpowiadamy, jak zaaranżować ogród, żeby stał się bezpiecznym azylem dla owadów zapylającym.

Po co nam pszczoły?

Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle prosta – bez pszczół nie ma pokarmu, a brak jedzenia oznacza śmierć wszystkich gatunków stworzeń. Te małe, pracowite owady, które kojarzymy przede wszystkim z miodem, w rzeczywistości pełnią ogromną rolę w wytwarzaniu wielu innych produktów. Statystyki nie pozostawiają złudzeń – 90 proc. wyrobów spożywczych pochodzi ze 100 różnych gatunków roślin, z których aż 70 proc. jest zapylana przez pszczoły. Aż strach myśleć, jak wielkie problemy dla naszej planety spowodowałoby ich całkowite wymarcie… Pszczoły są także niezbędne dla lokalnego rolnictwa, dlatego warto wspierać niewielkie zakłady pszczelarskie, bo kupując od nich miód, sprawiamy, że liczba uli i pszczół znacząco się powiększa. Obecność pszczół jest również kluczowa dla istnienia kwiatów i drzew. Bez owadów zapylających wiele gatunków roślin bezpowrotnie zniknęłoby z ekosystemu.

Jak troszczyć się o pszczoły każdego dnia?

Żeby pszczoły mogły istnieć, potrzebują roślin, z których czerpią pokarm. Niestety, większość miejskich ogrodów i terenów zielonych nie jest przyjazna owadom zapylającym. Idealnie przycięte trawniki oraz ograniczone gatunki drzew i kwiatów, posadzone w równych odległościach to dla pszczół prawdziwa, zielona pustynia, która wcale nie zachęca ich do częstych odwiedzin. Ilość tradycyjnych, bujnych ogrodów, które za czasów naszych mam i babć stanowiły nieodłączny element polskiego krajobrazu, obecnie jest prawdziwą rzadkością.

Najprostszym sposobem wsparcia pszczół jest zapewnienie im warunków, w których będą mogły swobodnie egzystować. Wymarzonym rajem dla owadów jest właśnie bujna, różnorodna roślinność. Zamiast silić się na doskonale zaprojektowany ogród jak z żurnala, lepiej zdać się na naturę, która doskonale wie, jakie gatunki roślin są niezbędne w łańcuchu pokarmowym.

"Kiedy pszczoła zniknie z powierzchni Ziemi, człowiekowi pozostaną już tylko cztery lata życia. Skoro nie będzie pszczół, nie będzie też zapylania. Zabraknie więc roślin, potem zwierząt, wreszcie przyjdzie kolej na człowieka…" – Karol Darwin, brytyjski przyrodnik i geolog

Dawne ogrody tętniły życiem i zachwycały mnóstwem kolorów. Trudno było zliczyć gatunki roślin kwitnące na wypielęgnowanych rabatach i na dziko rosnących łąkach. Ta mnogość kwiatów i drzew stanowiła dla owadów prawdziwą ucztę, a dla ludzi – obfitość plonów i urodzaj w gospodarstwie. Na szczęście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przywrócić pszczołom ich upragnione środowisko. Nawet niewielki teren zielony może stać się dla owadów prawdziwym rajem na ziemi. Wystarczy tylko posadzić odpowiednie gatunki roślin przyjaznych pszczołom i uprawiać je z poszanowaniem zasad ekologii, a już wkrótce mali skrzydlaci przyjaciele staną się częstymi gośćmi naszego ogrodu.

Ogród przyjazny pszczołom. Zobacz, jak go stworzyć krok po kroku.

Wcale nie musisz dysponować dużym terenem, żeby stworzyć azyl dla owadów zapylających. Wystarczy niewielki, przydomowy ogródek. Najważniejsza jest różnorodność roślin. Wybierając wiele gatunków kwiatów, krzewów i drzew kwitnących o różnych porach, zapewnimy pszczołom stały dostęp do pożywienia. Owady lubią przebywać w przestrzeni jak najmniej dotkniętej ręką człowieka. Oczywiście, ogródek siłą rzeczy wymaga naszej ingerencji, ale warto zostawić w nim nawet niewielką część porośniętą dzikimi roślinami – dzięki temu pszczoły poczują się u nas jak w domu.

Jakie gatunki miododajne warto posadzić w ogrodzie z myślą o owadach? Dobrym wyborem będzie np. róża, dalia, wrzos, kocimiętka, rudbekia, jeżówka dalia, fiołek, nasturcja, hyzop czy lawenda. Pszczoły nie pogardzą także ziołami, dlatego warto mieć w ogródku bazylię, oregano, kolendrę, melisę miętę, ogórecznik, mniszek lekarski, dziurawiec oraz rumianek pospolity – w ten sposób pomożemy pszczołom i zyskamy źródło wielu dobroczynnych roślin, które na pewno przydadzą się w domowej apteczce. W kuchni przydadzą się także owoce i warzywa lubiane przez pszczoły. Wytyczmy grządki dla takich warzyw jak: cebula, fasola, bób, dynia, oraz owoców: jeżyn, porzeczek i borówek.

Jeżeli dysponujemy wolną przestrzenią w ogrodzie, warto pomyśleć także o miododajnych drzewach i krzewach. Najbardziej lubiane przez pszczoły są lipy i akacje oraz drzewa owocowe: śliwa, jabłoń, wiśnia, czereśnia czy grusza. Miododajne krzewy i pnącza ozdobne, które na pewno zachęcą owady do częstych odwiedzin, to przede wszystkim: bluszcz pospolity, wiciokrzew, berberys, mahonia, irga oraz ligustra.

Pamiętajmy też, że wiele roślin uważanych przez nas za chwasty stanowi dla pszczół cenne źródło pożywienia. Dlatego zamiast tępić dziko rosnące gatunki szkodliwymi środkami chemicznymi, lepiej zostawić je w spokoju – pszczoły na pewno będą zadowolone.

Do działań na rzecz ochrony pszczół włącza się coraz więcej organizacji i firm, w tym również Fiskars, który w tym roku wprowadził do swojej oferty narzędzia do sadzenia i wysiewu roślin i podejmuje działania na rzecz promocji ogrodów przyjaznych pszczołom - pełnych kwiatów i kryjówek. Z takim zestawem narzędzi marki Fiskars uprawa ogrodu przyjaznego pszczołom nie będzie żadną trudnością: ergonomiczna i łatwa w użyciu sadzarka do cebulek lub małych sadzonek, profesjonalna łopatka do wysiewu i przesadzania roślin, poręczny pikownik do sadzonek oraz siewnik – bardzo praktyczne urządzenie do rozrzucania nawozu i nasion.

Bezpieczny azyl dla pszczół – o czym jeszcze warto pamiętać?

Ekologiczny ogród dla pszczół to miejsce bez szkodliwych środków chemicznych i pestycydów. Zamiast sztucznych nawozów używaj naturalnego kompostu, chemiczne odżywki zastępuj roślinnymi naparami, a w celu ochrony roślin przed chorobami i szkodnikami siej gatunki, które odstraszają szkodliwe insekty.

siewnik

łopatka do wysiewu

"Bądź jak pszczoła zbierająca pyłek z kwiatów; nie bądź jak komar, który pije krew i roznosi choroby". — Sathya Sai Baba, hinduski mistrz duchowy

Jeżeli chcesz, żeby pszczoły zadomowiły się w ogrodzie na dłużej, musisz stworzyć im odpowiednie warunki mieszkalne. Stały dostęp do wody pitnej zapewni niewielka sadzawka, z której owady będą czerpały płyn. W roli bezpiecznego schronienia przed zmienną, niesprzyjającą pogodą doskonale sprawdzi się stos desek lub kawałków drewna, wiązki słomy albo specjalny domek, który bez problemu zrobisz samodzielnie, np. ze starych drewnianych skrzynek.

Aranżując ogród dla pszczół pamiętaj, że owady kochają środowisko naturalne. Wytycz przestrzeń, na której będzie rosła bujna trawa, polne kwiaty i dzikie rośliny. Takie warunki to prawdziwy raj dla naszych małych skrzydlatych przyjaciół. Naturalny ogród przyjazny pszczołom to najlepsza forma podziękowania za ich ciężką pracę i ogromną rolę w gospodarce. Chroniąc owady przed wyginięciem, dbamy też o przyszłość planety, dlatego nie zwlekaj i stwórz pszczołom dom, w którym znajdą bezpieczne schronienie.

Żywopłot jak z obrazka. Jak go założyć i pielęgnować?

Ten charakterystyczny element ogrodu pełni przede wszystkim funkcję osłonową – chroni przed kurzem, hałasem czy wzrokiem sąsiadów. Niezależnie od tego, w jakim celu decydujesz się na żywopłot, ważne jest, by był gęsty i zwarty przez cały rok. Dowiedz się, jaki gatunek wybrać i poznaj kluczowe zasady pielęgnacji.

Autor:Katarzyna Rapczyńska-Lubieńska14 06 2021

Dobrym "materiałem" na żywopłot może być wiele różnych roślin. Wśród nich znajdziemy zarówno gatunki liściaste, jak również iglaki i te, które zrzucają liście na zimę. Zanim jednak wybierzemy odpowiedni gatunek, ustalmy termin sadzenia. Jesienią najlepiej sadzić drzewka liściaste, a wiosną zimozielone oraz iglaste.

Najlepsze gatunki roślin na żywopłot.

Jednym z najczęściej sadzonych gatunków jest szmaragdowa odmiana żywotnika, zwanego również tują. Roślina ta rośnie bardzo szybko, ma gęsty pokrój, a początkowo nie wymaga nawet formowana. Jedyną jej wadą jest to, że wymaga częstego podlewania, a to może być problemem szczególnie w okresie suszy. Gdy część takiego żywopłotu uschnie, trudno jest uzupełnić fragment, a wtedy całość nie wygląda estetycznie.

Kolejnym popularnym gatunkiem, z którego można uformować żywopłot, jest buk. Drzewo to rośnie od 2 do 5 metrów wysokości i ma lśniące liście, które jesienią zmieniają kolor na brązowy. Rzadko opadają i pozostają w pędach aż do wiosny. Buk najlepiej czuje się w miejscach nasłonecznionych lub lekko zacienionych. Idealna będzie dla niego gleba żyzna lub próchnicza. Posadzony buk trzeba dokładnie podlać. Do podlewania nasadzeń rzędowych sprawdzi się wąż nawadniający, który dostarcza wodę bezpośrednio do systemu korzeniowego, eliminując ryzyko przemoczenia liści. W połączeniu ze sterownikiem nawadniania system działa całkowicie automatycznie. Ponadto ta metoda nawadniania zmniejsza zużycie wody nawet o 70 proc.

Rośliną, która może rosnąć praktycznie na każdej glebie, jest pęcherznica kalinolistna. Ze względu na intensywną barwę liści preferuje ona stanowisko słoneczne. Jest odporna na niskie temperatury i okresową suszę. Bardzo dobrze reaguje na cięcie, dlatego świetnie sprawdza się w formie żywopłotu. Kupując tę roślinę, zwróćmy uwagę na aktualny wygląd. Sadzonki w zależności od pory roku mogą być pozbawione liści, wybarwione lub przycięte. Jeśli chcemy wzbogacić wygląd żywopłotu, dobrym pomysłem jest zestawienie pęcherznicy z jej siostrzanym gatunkiem luteus – zaletą tego drugiego krzewu jest wspaniały, żółty kolor.

Odpowiednie narzędzia do zielonych sadzonek.

To, czy dana roślina się przyjmie, zależy od jakości bryły korzeniowej. Jeżeli korzenie są połamane lub chore, należy część z nich przyciąć sekatorem, a resztę rozluźnić. Przygotujmy podłoże za pomocą właściwych narzędzi – możemy użyć sadzarki Fiskars Xact™, która umożliwia sadzenie roślin o maksymalnej wielkość 50 mm. Długi trzonek sprawia, że nie trzeba się schylać, co oszczędza plecy i kolana. Sadzarka jest wykonana z wytrzymałego, lekkiego aluminium. Trzonek z ostrą końcówką i podpórką na stopę pozwala na łatwe wykonywanie otworów. Pamiętajmy, że rośliny należy ustawić w dołku w taki sposób, by po przysypaniu ziemią znalazły się na tej samej wysokości, na jakiej rosły dotychczas.

Sadzenie roślin wymaga również wyznaczenia terenu po to, by żywopłot rósł równo i był łatwy w pielęgnacji. Najprościej wyznaczyć prostą linią za pomocą sznurka, w odpowiedniej odległości od ogrodzenia. Rośliny posadźmy w równych odstępach, a wtedy szybko stworzą gęsty, zielony mur. Wygodne zrobienie otworów w ziemi gwarantuje również sadzarka z długim trzonkiem Fiskars Ergo™. Narzędzie ma solidny, długi trzonek z wytrzymałej stali, co zapewnia zarówno podparcie, jak i kontrolę wykopu – do tego nasze plecy i kolana nie są obciążone. Ostre zęby ułatwiają pracę, szczególnie w twardej ziemi, a spust w uchwycie umożliwia sprawne spulchnienie, zebranie i wyrzucenie gleby. Kiedy już posadzimy rośliny, pamiętajmy, by regularnie skracać młode pędy i nadawać im odpowiedni kształt.

Żywopłot jak spod igły – jak go pielęgnować?

Widok pięknej zielonej ściany robi wrażenie, ale pamiętajmy, że mamy do czynienia z żywym organizmem. Naturalny kształt liści można oczywiście formować, ale wymaga to pewnej sztuki i precyzji. Dlatego decydując się na posadzenie żywopłotu, trzeba również wyposażyć się w odpowiednie narzędzia do strzyżenia. Podczas tych zabiegów należy użyć przede wszystkim ostrych narzędzi, które nie poszarpią delikatnej struktury roślin.

Jeśli potrzebujemy prostego i wydajnego narzędzia, ale wysokiej jakości, wybierzmy nożyce z linii Fiskars, np. model HSX92 PowerGear™X – są one wyposażone w unikalny system dźwigniowy PowerGear™, który zwiększa siłę cięcia ponad trzykrotnie. Dzięki zastosowaniu trwałego i wytrzymałego tworzywa FiberComp™ są lekkie i bardzo poręczne. Wysokogatunkowa stal nierdzewna jest niezaprzeczalnym atutem w przypadku precyzyjnego cięcia. Dodatkowo dolne ostrze jest pokryte powłoką PTFE. Swobodne i bezpieczne cięcie zapewniają odbojniki.

Z kolei do pojedynczo wyrastających pędów czy gałązek wykorzystać można sekatory jednoręczne np. z linii X-series. Konstrukcja rączki pozwala używać wszystkich palców jednocześnie, a unikalny mechanizm dźwigniowy PowerGear zwiększa 3-krotnie siłę cięcia w porównaniu do standardowych mechanizmów - redukując wysiłek podczas pracy.

Dla osób ceniących komfort idealne będą nożyce z teleskopowymi rączkami SmartFit – dają możliwość dostosowania długości narzędzia do zadania i preferencji. Do formowania żywopłotów w trudno dostępnych miejscach najlepsze będą nożyce do trawy i żywopłotu PowerLever GS53 marki Fiskars. Narzędzie posiada regulowaną w zakresie 270 st. głowicę i trzonek, który pozwala na pracę o zasięgu do ok. 2,5 m. Długie ostrza umożliwiają dokładne cięcie bez zbytniego wysiłku. Nożyce te wyróżnia innowacyjny mechanizm Servo-System, który zapewnia skuteczne cięcie, zapobiegając zakleszczaniu się ostrzy.

Aby żywopłot zachował zwarty pokrój, należy go pielęgnować już od pierwszego roku po posadzeniu. Roślina powinna być strzyżona co najmniej kilka razy w sezonie – wiosną, latem oraz wczesną jesienią. Pamiętajmy też o tym, by miejsce cięcia zabezpieczyć specjalną maścią ogrodniczą – w ten sposób zmniejszamy ryzyko infekcji grzybiczej. Regularne przycinanie i pielęgnacja sprawią, że żywopłot będzie rósł zdrowo. Wówczas stanie się nie tylko piękną ozdobą ogrodu, ale dodatkowo osłoni nas przed wiatrem i kurzem, a nawet stanie się ostoją dla okolicznych ptaków.

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.